Normalizujący tonik-wcierka Vianek to produkt polskiej marki, który swoją fantastyczną opinią robi furorę wśród włosomaniaczek. Ja nigdy, przenigdy nie miałam większego problemu z włosami i ich kondycją. Rosną mi bardzo szybko, tak jak paznokcie, a wizyta u fryzjera co 1,5 miesiąca jest wręcz konieczna. Co zatem się takiego stało,że sięgnęłam po wcierkę Vianek? Nie skusiły mnie jej normalizujące ani odżywcze właściwości. Była to jednak przede wszystkim obietnica pobudzenia cebulek do wzrostu.

Tak się niestety stało, że odwiedziłam nie tego fryzjera co powinnam. Jego 1cm nie pokrywał się z tym standardowym 😀 i wyszłam z salonu z przykrótką fryzurą. Widocznie nie miał dobrej ręki do włosów, bo po strzyżeniu moja fryzura zupełnie nie chciała odrastać. Wtedy na mojej drodze stanęła wcierka Vianek. Opinie na jej temat przekonały mnie, że to produkt dla mnie. Czy rzeczywiście tak było? O tym za chwilę.

tonik-wcierka Vianek

Normalizujący tonik-wcierka Vianek do skóry głowy

Skład

INCI: Aqua, Propanediol, Glycerin, Urtica Dioica Leaf Extract, Equisetum Arvense Leaf Extract, Arctium Lappa Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Betula Alba Leaf Extract, Panthenol, Coco-Glucoside, Lactic Acid, Cocamidopropyl Betaine, Phytic Acid, Rosmarinus Officinalis Oil, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Benzyl Alcohol, Parfum, Limonene, Linalool, Geraniol, Citral, Dehydroacetic Acid.

Skład wcierki jest bardzo atrakcyjny. Mamy tu wiele składników aktywnych: ekstrakt z pokrzywy, ze skrzypu polnego, łopianu, brzozy i szałwii. Są one bogate w krzem i składniki mineralne, które poprawiają wygląd włosów, wzmacniają cebulki i pobudzają je do wzrostu. Za zapach odpowiedzialny jest olejek rozmarynowy i eukaliptusowy. Olejek rozmarynowy (tak jak wspominałam w poście o zastosowaniu olejków eterycznych) dodatkowo zmniejsza łupież i również pobudza włosy do wzrostu.

wcierka Vianek

Zapach i użycie

Wcierka Vianek posiada fantastyczny zapach – świeży i orzeźwiający. Ziołowo-eukaliptusowy, energetyzujący. Myślę,że najprzyjemniej będzie się używało tego produktu latem. To zapach umila codzienne stosowanie produktu, gdyż producent zaleca wcierać go codzienne w skórę głowy przez ok. 2 minuty. Co najmniej 4 tygodnie.

Niestety zmorą codziennego stosowania tej wcierki jest… atomizer. Przez pierwsze kilka dni nie widziałam problemu, później jednak atomizer zaczyna przeciekać. Sam spray działa sprawnie, nie zacina się. Kłopotem jest jednak wylewający się z atomizera produkt, który dosłownie leje się po rękach. Moja radanajlepiej przelać wcierkę do innej buteleczki ze sprawnym atomizerem. Ja tego nie zrobiłam i męczyłam się z tonikiem podczas każdego zastosowania.

tonik-wcierka Vianek

Przebieg i efekty po kuracji

Moja kuracja rozpoczęła się na początku grudnia. Tak sobie umyśliłam, że wcieranie toniku będzie moim wieczornym rytuałem. Wmasowywałam więc codziennie tonik z wielką wytrwałością i cierpliwością. Wcierałam, a on lał mi się po rękach 😉 Po ponad miesięcznym użyciu zostało jeszcze troszkę produktu, którego nadal używam. Jednak teraz stosuję go po każdym codziennym myciu włosów (na mokre włosy).

Plusy:

Wcierka Vianek przyjemnie odświeża włosy, nie pozostawia ich tłustych, oklapniętych. Wręcz przeciwnie – stosowana po myciu działa w moim przypadku jak lekka odżywka dla włosów przetłuszczających się. Nie obciąża ich. Włosy są lekkie, błyszczące i pełne życia.

Minusy:

1,5 miesięczna kuracja niestety nie przyniosła spełniania obietnicy o przyspieszonym wzroście włosów. Nie zauważyłam, by włosy odrastały mi w przyspieszonym tempie. Nie widzę również wysypu baby hair. Włosy nie stały się grubsze ani też mocniejsze. Ich kondycja jest w takim samym stanie jak w grudniu. Dobrym, ale widocznego działania wcierki jako stymulatora wzrostu włosów nie zauważyłam i mówię to z wielką przykrością.

Tonik-wcierka Vianek – podsumowanie

Tonik-wcierka Vianek jako odżywka spisała się bardzo dobrze. Z codziennych, aczkolwiek krótkoterminowych efektów jej działania jestem zadowolona. Jeśli chodzi o wzrost włosów to nie zrobiła zupełnie nic. Nie pomogła, ale też nie zaszkodziła.

Kto z Was używał/ używa wcierki Vianek? Jestem ciekawa Waszej opinii! Z tego co czytałam, to większość osób zauważyła u siebie spory wzrost włosów po kuracji. A jak jest u Ciebie?