Luty był miesiącem nowości urodowych, książkowych, ale także sportowych! W Walentynki ucieszyła mnie przesyłka od Naturalnie z Pudełka, a koniec miesiąca przyniósł Viankową nowość w postaci kremu BB. Przygotowania do sezonu biegowego czas zacząć, dlatego wreszcie zaopatrzyłam się w zegarek GPS. Zapraszam na nowości lutego!

Nowości lutego

Nowości lutego

Naturalnie z pudełka

Skuszona styczniowymi zapowiedziami o dodatku książkowym postanowiłam zamówić po raz pierwszy pudełko tego typu. Przyszło ono dokładnie w Walentynki i jego zawartość okazała się bardzo przyjemna:

Nowości lutego

  • Szampon do włosów suchych Lavera
  • Krem na noc Beauty Oil
  • Mydełko naturalne Enklare
  • Pixie Puder modelująco-rozświetlający („światło i cień” jak pisze producent)- który podobno jest pudrem do stosowania na całą twarz, ale ja zaczęłam go używać jako bronzer 😉 Dziwny to produkt, bo składa się z dwóch torebek pudrów o różnych odcieniach: rozświetlający (Moon Kissed Beauty) + puder brązujący (Sun Kissed Beauty). Można je połączyć, by uzyskać odpowiedni kolor. Jak dla mnie pomysł ten nie przypadł mi do gustu, gdyż odcieni tych nie połączę, gdyż otrzymałabym zbyt ciemny kolor. Jest tylko jedno wyjście: stosowanie tych pudrów osobno: jeden jako bronzer, a drugi jako puder do rozświetlenia pozostałych partii cery. Jednak w opakowaniu jest tylko jedno pudełeczko i drugiego pudru nie ma gdzie przesypać… Zaopatrzę się w dodatkowe pudełko, by móc stosować je osobno.
  • ksiązka „Skin Coach” Bożeny Sopołowicz – teorie autorki budzą podobno wiele urodowych kontrowersji. Przeczytam i koniecznie dam Wam znać.

krem bb vianek

Krem BB Vianek

Nie wiem czego ja się spodziewałam po tym kremie, ale tak bardzo ucieszyłam się na wiadomość o naturalnym kremie BB, że musiałam go mieć od razu. Spontaniczne decyzje nie są moim konikiem, a krem okazał się totalną klapą. Poza zapachem i gładką kremową konsystencją nie widzę w nim żadnych pozytywów. Gama kolorystyczna ograniczona jest do….jednego koloru. Koloru bardzo ciemnego, który nie nadaje się dla polskiego typu urody. Mój odcień cery to NC15 w kolorystyce MACa lub Golden Fairest u Annabelle Minerals. A podkład z Vianka jest ze 3-4 tony za ciemny i na dodatek zostawia na skórze okropny pomarańczowy pigment! Nic a nic nie kryje i powoduje okropne świecenie się cery (zachowuje się tak samo stosowany jako baza pod makijaż). Już dawno zaden produkt tak bardzo mi nie podpasował.

Nowości lutego

Zegarek GPS TomTom Runner 2 Music

Zakup tego zegarka to była bardzo przemyślana decyzja. Zastanawiałam się nad nim bardzo długo, przeglądałam różne opcje, jednak ostatecznie przekonały mnie dwa przeważające czynniki: bardzo dobre opinie o tym produkcie oraz opcja wgrania muzyki do zegarka, która zapewnia swobodę biegania ze słuchawkami bezprzewodowymi i bez telefonu. Bieganie z telefonem i kablami ze słuchawek plączącymi się wszędzie jest naprawdę męczące… Szczególnie w lato, gdy w sportowych ubraniach brak jest dużej kieszeni i jest się skazanym na etui przypinane do ramienia lub w okół pasa. Z takim etui bieganie to koszmar, a nie wyobrażam sobie ani jednego treningu bez muzyki! Przede mną więc miesiące testów, ale już teraz mogę powiedzieć, ze zegarek jest świetny i nie żałuję decyzji o zakupie. Szybko łapie GPS, śledzi moją codzienną aktywność, pozwala wytyczyć docelowy dzienny dystans, no i pozwala na to, by wgrać 3 GB muzyki.


Jestem ciekawa, jakie nowości pojawiły się w lutym u Was? Co przykuło Waszą uwagę? A co Was rozczarowało?