Dobry naturalny demakijaż jest zawsze początkiem dobrej wieczornej pielęgnacji. By przygotować skórę do nocnego odpoczynku konieczne jest pozbycie się wszelkich zanieczyszczeń i makijażu z całego dnia. Demakijaż jest w związku z tym obowiązkowy i nieunikniony. O efektach i dobrym wpływie demakijażu mówi się wiele, ale niestety nie wszystkie kobiety wiedzę przekuwają w czyn. Nie każda z nas przeprowadza codziennie dokładny demakijaż. A powinna!

Moja przyzwyczajenia makijażowe ewoluowały na przestrzeni lat. Był czas kiedy używałam tylko żelu do mycia twarzy :D, potem przyszedł czas również na płyn micelarny, a teraz wypracowałam sobie taką technikę z której jestem bardzo zadowolona i moja skóra też.

naturalny demakijaż

Demakijaż – Etap I – Oczyszczanie twarzy olejami, czyli OCM po mojemu

W pierwszym etapie zawsze stosuje demakijaż olejami. Nie boję się ich, bo w kolejnym kroku są one zmywane wraz z zanieczyszczeniami z mojej skóry. Ten etap wymaga użycia ściereczki muślinowej lub delikatnego ręczniczka.

Co robię? Zwilżam twarz, nakładam nieco olejku na dłoń i dokładnie rozcieram na całej twarzy nie zapominając o oczach i rzęsach. Następnie zwilżonym ciepłym ręczniczkiem zmywam nieczystości. W razie konieczności powtarzam olejowanie.

Moje ulubione olejki do demakijażu:

Plusy: Olej doskonale radzi sobie z moim makijażem tzn. z długotrwałym podkładem, ciężkim do zmycia tuszem do rzęs i czarnym eyelinerem, którego używam na co dzień. Demakijaż olejami jest sprzymierzeńcem cery mieszanej i tłustej (czyli mojej), gdyż nie narusza jej naturalnego sebum i pozostawia warstwę ochronną.

naturalny demakijaż

Demakijaż – Etap II – płyn micelarny

Po olejowym demakijażu zawsze stosuję płyn micelarny, który zmywa jeszcze resztki zanieczyszczeń (zwłaszcza z oczu) i daje mi uczucie czystości. Używam płynów micelarnych z łagodnymi składnikami bez alkoholu, które są naturalne i skuteczne.

Ulubione płyny micelarne:

  • Sylveco lipowy płyn micelarny
  • Vianek nawilżający płyn micelarny
  • Biolaven płyn micelarny

naturalny demakijaż

Demakijaż – Etap III – oczyszczanie żelem lub mydłem Aleppo

To już prawie koniec 😉 Jeszcze tylko myję buzię żelem do twarzy lub mydłem Aleppo. Przy demakijażu moja skóra musi mieć kontakt z wodą. Lubi to i dlatego też nigdy nie pomijam tego kroku. Wtedy mam 100% pewność, że demakijaż był skuteczny a moja twarz jest przygotowana do wieczornej pielęgnacji.

Ulubione produkty do oczyszczania:

  • rumiankowy żel do mycia twarzy Sylveco
  • mydło Aleppo – często zmieniam stężenia oleju laurowego. Moja skóra nie ma problemu nawet z Aleppo 55%, ale w tej chwili używam mydła o 5% zawartości oleju laurowego

Lubię serię nawilżającą z Vianka, dlatego też w styczniu zaczęłam używać emulsji nawilżającej do mycia twarzy. Jestem z niej bardzo zadowolona! Odczuwalnie nawilża i zmiękcza skórę

naturalny demakijaż

Demakijaż – Etap IV – tonizowanie

Kropką nad „i” jest użycie preparatu, który unormuje na koniec pH skóry. Używam zwykle hydrolatów lub też najnormalniejszej wody termalnej. Hydrolaty dają bardzo przyjemne uczucie ukojenia skóry, nie obciążają jej ani nie wysuszają.

Ulubione hydrolaty:

  • woda z róży damasceńskiej
  • hydrolat oczarowy

W chwili obecnej stosuję hydrolat z drzewa herbacianego, ale nie będzie on moim ulubieńcem. Ma dość mocne działanie, intensywny zapach, który bardzo drażni i przeszkadza w codziennym przyjemnym używaniu.

Opisałam Wam mój demakijażowy rytuał, który jest dla mnie koniecznością. Nigdy go nie pomijam. Jest to dla mnie codzienna przyjemność i chwila odprężenia po całym dniu.


Jak wygląda Wasz demakijaż? Jakie są Wasze ulubione produkty? Bardzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się ze mną swoimi spostrzeżeniami!