ulubieńcy października

W październiku lubiłam:

mimo lęku susan jeffers

Książka miesiąca – „Mimo Lęku” Susan Jefferson

Książka amerykańskiej psycholog, która udowadnia,że z lękiem można sobie poradzić. Rodzi się on w naszej głowie i jest wynikiem braku wiary we własne siły. Autorka pokazuje, jak przełamywać negatywne schematy myślenia, jak zamienić niezdecydowanie i brak pewności siebie w pełne zaangażowanie oraz wewnętrzną siłę. To lektura dla wszystkich tych, którzy chcą przejąć kontrolę nad własnymi słabościami i poczuć pełnię życia. A przecież boi się każdy z nas… starości, samotności, podejmowania decyzji, zmiany miejsca pracy, czy wyrażania własnego zdania.

To poradnik opisany prostym, przekonującym językiem, który od razu trafia do odbiorcy. Techniki i zmiana sposobu myślenia, o których wspomina autorka, są metodami małych kroków opartymi o nasze własne możliwości. Okazuje się,że wystarczy naprawdę niewiele, by stale poszerzać własną strefę komfortu i rozwijać się. To lektura bardzo motywująca, wspierająca i zagrzewająca do działania.

Ta świetna książka pozwoliła wyciągnąć wiele wniosków z własnego życia, dała wiele cennych rad i zmotywowała. Bo tylko działanie i zaangażowanie może dać człowiekowi pełnię życia!

norel tonik z kwasem migdałowym

Kosmetyk miesiąca – żel do mycia twarzy oraz tonik z kwasem migdałowym Norel

Uwielbiam kosmetyki z kwasem migdałowym i gdy usłyszałam o linii marki Norel, to przy najbliższej okazji zaopatrzyłam się w dwa z nich. Jesień jest odpowiednim czasem do kuracji z kwasami, więc zawsze staram się wykorzystać tę porę roku tak,by dobrze oczyścić i złuszczyć moją skórę.

Wybrałam żelowy tonik 200ml oraz żel oczyszczający do mycia twarzy 200ml z kwasem migdałowym Norel. Oba produkty zawierają 6% kwas migdałowy. W skład toniku wchodzą jeszcze: glukonolakton, kwas laktobionowy oraz pantenol.

Oba kosmetyki bardzo polubiłam, a tonik stał się moim prawdziwym ulubieńcem! Stosuję go na noc na oczyszczoną twarz nakładając dłonią. Posiada żelową konsystencję,więc taki rodzaj aplikacji jest jak najbardziej wskazany. Po nałożeniu wyraźnie odczuwalna jest lepkość, która na początku mi przeszkadzała, ale z czasem przyzwyczaiłam się do tego chwilowego efektu na skórze.

Produkty stosuję już od ponad miesiąca. Żel myjący dobrze oczyszcza i przyjemnie pachnie. A tonik wyraźnie zwęża pory, wygładza, a do tego nawilża skórę. Na początku stosowałam go jako serum, jednak ostatnio zauważyłam,że nakładanie toniku solo, bez kremu daje mi dużo lesze rezultaty, gdyż nie obciąża mojej mieszanej cery.

Po miesięcznym stosowaniu toniku jego zużycie jest niewielkie. Żel aplikuję 2x dziennie i zostało mi dokładnie pół butelki produktu.

Kosmetyki zakupiłam w Douglasie w cenie:

tonik żelowy – 45zł

żel oczyszczający – 39zł

masala chai

Produkt miesiąca – mieszanka do Masala Chai z herbaciarni Czajnik w Gliwicach

Przy okazji wizyty w malutkiej, uroczej herbaciarni Czajnik w Gliwicach zakupiłam mieszankę przyprawa do Masala Chai. Ta aromatyczna korzenna mieszanka jest cudowna na długie jesienne wieczory. Bardzo ułatwia przygotowanie słynnej hinduskiej herbaty, którą ostatnio piję nałogowo w towarzystwie dobrej książki.

 

A jacy są Wasi ulubieńcy października? Co dobrego przyniósł Wam ten miesiąc?