W chwili, gdy kończył mi się mój ulubiony krem Fitomed nr 11, polska firma Sylveco wypuściła na rynek nowość – normalizującą serię dla cery problematycznej marki Vianek. Bardzo ucieszyła mnie ta wiadomość, gdyż czołowe kremy Sylveco oraz Vianek (nie dedykowane bezpośrednio do cery mieszanej i problematycznej) jak dotąd nie sprawdziły się na mojej cerze. Zatem z zachwytem zapoznałam się z całą gamą produktów, wybrałam Vianek normalizujący krem na dzień oraz na noc i zabrałam się za testowanie.

Vianek normalizujący krem na dzień

Vianek Normalizujący krem na dzień

Pojemność: 50ml, butelka z pompką typu airless – bardzo wygodna, cena: 25,99zł klik

Zapach: Przypadł mi go gustu jego bardzo odświeżający miętowy zapach. Świetna opcja o poranku, a także w czasie sezonu letniego.

Konsystencja: Jest to rzeczywiście lekki krem. Na tyle lekki, że jest to dla mnie minus, gdyż krem jest wręcz wodnisty. Z tego też powodu wchłania się w ekspresowym tempie i nie pozostawia po sobie śladu!

Skład INCI: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Zea Mays Starch, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Squalane, Glyceryl Stearate, Salix Alba Bark Extract, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Niacinamide, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Parfum, Mentha Piperita Oil, Dehydroacetic Acid

Składniki aktywne:

  • olej z pestek winogron
  • oliwa z oliwek
  • skwalan
  • ekstrakt z kory wierzby
  • witamina B3

Działanie: Postawię od razu sprawę jasno i powiem,że mam wobec niego mieszane odczucia. Z jednej strony nie mam większego powodu,by się do czegoś przyczepić. Krem nie jest inwazyjny. Nie powoduje wysypu, uczucia ściągnięcia, nie zapycha, skóra się po nim bardziej nie przetłuszcza, ale też nie wychodzi przed szereg. Jego zbyt lekka konsystencja sprawia, że krem nie jest dostatecznie odżywczy i nawilżający jako baza pod makijaż. Muszę stosować go z kropelką olejku Tamanu i wtedy otrzymuję satysfakcjonującą mnie bazę makijażową, gdyż sam nie daje rady.

Wnioski: Najprawdopodobniej odłożę go i ponownie włączę do pielęgnacji w czasie upałów. Mam wrażenie, że latem sprawdzi się u mnie dużo lepiej.

Vianek normalizujący krem

Vianek Normalizujący krem na noc

Pojemność: 50ml, ta sama buteleczka z aplikatorem airless, cena: 25,99zł klik

Zapach: Wyraźnie wyczuwalny dodatek olejku z drzewa herbacianego, po aplikacji na skórze czuć zapach siarki, która jest jednym ze składników kremu. Dla mnie zapach jest zbyt intensywny i przeszkadzający, a co najgorsze – bardzo długo pozostaje na skórze! Nie mam nic przeciwko charakterystycznemu zapachowi olejku z drzewa herbacianego, ale dodatek siarki, to już dla mnie za dużo…

Konsystencja: Krem na noc posiada już wyczuwalnie bogatszą konsystencję, ale jak najbardziej w granicy potrzeb skóry problematycznej.

Skład INCI: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Squalane, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Urtica Dioica Leaf Extract, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Niacinamide, Sulfur, Agar, Acacia Senegal Gum, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Melaluca Alternifolia Leaf Oil, Betulin, Parfum, Dehydroacetic Acid

Składniki aktywne:

  • olej z pestek winogron
  • oliwa z oliwek
  • skwalan
  • bio-siarka
  • ekstrakt z pokrzywy
  • witamina B3
  • olejek z drzewa herbacianego
  • betulina

Działanie: W mojej opinii normalizujący krem na noc Vianek wykazuje podobne działanie do kremu na dzień. Nie przynosi szkody cerze, ale też nie daje nic więcej. Nie zauważam rano żadnego ‚efektu wow’ po jego wieczornym użyciu. Owszem, nie wysusza i nie pozostawia tłustego filmu. Dobrze się wchłania i nie powoduje zapchania porów. Jednak nie widzę wygładzenia, ukojenia i efektu zwężenia porów. Jego dużym minusem jest zapach, który za długo pozostaje na skórze. Jest to dla mnie ciężkie do przebrnięcia.

Wnioski: Na pewno nie kupie go ponownie. Nie spełnił swojego zadania. Nie jest to produkt, który używam z przyjemnością.

Vianek krem

Testowałyście już linię normalizująca Vianka? Czy te produkty sprawdziły się u Was?